Tydzień pełen lektur dziecięcych za nami. Obiecywałam sobie wiele, jednak jak to zwykle bywa, nie wszystko się udało, szczególnie że teksty pisałam z dnia na dzień, czasem nawet częściej, bo dużo wydarzeń się na siebie nałożyło. Jednak jak tu nie być zadowolonym, gdy tak wiele pięknych książek zostało opisanych?
Podczas tego tygodnia najchętniej wybieranym autorem była Astrid Lindgren, jednak wygrała minimalnie z innymi autorami - zazwyczaj na blogach panował całkowity, wielokolorowy i tak lubiany przez nas misz-masz.
To prawda... - mruknął Puchatek, spoglądając w lustro i klepiąc się po brzuszku. - Nie liczy się rozmiar. Liczy się puchatość!
"Kubuś Puchatek" A.A.Milne
"Agata z Placu Słonecznego. Agata i jeszcze ktoś" E.Karawan-Jarzębska
"Alicja w Krainie Czarów" L.Carroll - tekst Evik
"Alicja w Krainie Czarów" L.Carroll - tekst Ani
"Bracia Lwie Serce" A.Lindgren
"Brat" E.Kiereś
"Dziecko piątku"M.Musierowicz
"Dzielny Despero" K. DiCamillo
"Emilka ze Srebrnego Nowiu" L.M.Montgomery
"Godzina pąsowej róży" M.Kruger
"Josie Smith" M.Nabb
"Karolcia" M.Kruger
"Kłopoty Rodu Pożyczalskich" M.Norton
"Kubuś Puchatek" A.A.Milne
"Mały domek w wielkich lasach" L.I.Wilder
"Nowe przygody Bolka i Lolka" praca zbiorowa
"Poczytaj mi mamo!" praca zbiorowa
"Przygody Hucka" M.Twain
"Rasmus i włóczęga" A.Lingren
"Rasmus, rycerz Białej Róży" A.Lindgren
"Rozrywki Mikołajka" na podstawie Goscinnego
"Rudy Dżil i jego pies. Kowal z Polesia Większego" J.R.R.Tolkien
"Srebrny dzwoneczek" E.Kiereś
- Masz odwagę to zrobić? - spytał. - Nie, ale chcę. - Mały, odważny Sucharek! Wrócę po ciebie (...) - Przyrzekasz? - spytałem. - Oczywiście. A co myślałeś?
"Bracia Lwie Serce" A.Lindgren
Fragmenty książek:
Teksty o książkach ulubionych:
Ulubiony autor młodzieżowy:
I.Małgorzata Musierowicz
II. Edmund Niziurski
III. Joanna Chmielewska & Krystyna Siesicka
Ulubiony autor dziecięcy:
I.Astrid Lindgren
II. F.H.Burnett
III. A.A Milne & E.Nesbit & T.Jansson
Dziękuję wszystkim za tak liczny udział, dziękuję za komentarze, za czytanie, chociaż sam tekst się nie pojawił. Jak się okazuje, dorośli też uwielbiają książki dla dzieci! A teraz zdradźcie, wasi faworyci wygrali?
Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne.
"Dolina Muminków w listopadzie" T.Jansson
Jeśli wzięliście udział w wyzwaniu, a nie uwzględniłam waszych tekstów, proszę o przesłaniu linków. Poprawię.
Edith: I zachęcam do przeczytania cudownego podsumowania Ani.
Edith: I zachęcam do przeczytania cudownego podsumowania Ani.

Ja również chciałam wziąć udział w akcji ale nie starczyło niestety czasu ;) Mimo wszystko w najbliższym czasie na pewno wrócę do kilku moich ulubionych książek z dzieciństwa ;)
OdpowiedzUsuńAkcja nie akcja, książki dla dzieci można czytać. :D
UsuńA ja mam jeszcze Poczytaj mi mamo, Mały domek w Wielkich Lasach i Przygody Hucka.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się właśnie, czy jeszcze o Shreku nie napisać.
Poprawione.
UsuńO Shreku chyba nie pisze się w reguły akcji, ale napisać zawsze można, a ja troszkę reguły zagnę. Szczególnie jeśli napiszesz o mojej ukochanej drugiej części. :D
Akurat o Shreku 4 jest, jako że leciał przed chwilą ;)
UsuńWidziałam, niestety nie przepadam aż tak bardzo. Dwa razy da się obejrzeć. Więcej - trudno wytrzymać.:D
UsuńTak bardzo żałuję, że nie zdążyłam... :(
OdpowiedzUsuńZrobimy sobie kiedyś drugą odsłonę akcji, to zdążysz. :D
UsuńTak się cieszę, że znalazłam czas na wzięcie udziału w Twojej wspaniałej akcji! Dzięki niej zmotywowałam się do sięgnięcia po książki dla dzieci. Jestem przekonana, że za nic bym się sama do tego nie zmusiła. Czasami tak mało potrzeba by człowieka zainspirować. :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że zrobiłaś taki spis wszystkich tekstów, które zostały opublikowane. Przejrzę je sobie, poczytam, może coś mi się spodoba, może jakąś piękną książkę dzięki nim przeczytam.
Natomiast jeżeli chodzi o autorów - według mnie Musierowicz zdecydowanie zasługuje na pierwsze miejsce. Dziewczyny przecież wychowywały się na jej książkach (niestety to nie byłam ja...). Po prostu uwielbiam Jeżycjadę! Niuzirskiego i Siesickiej (jeszcze!) nie znam. Nie mam pojęcia jak ja się uchowałam do tej pory przed ich książkami.
Astrid oczywiście musiała się znaleźć na pierwszym miejscu. Innej możliwości nawet nie przewidywałam. Książki Burnett uwielbiam - w szczególności za "Tajemniczy ogród", do którego czasami wracam. Pamiętam jak przeżywałam wszystkie te wydarzenia, które miały miejsce w tej powieści. A.A. Milne - wiadomo - za "Kubusia Puchatka" również bardzo lubię. Jeżeli natomiast chodzi o T. Jannson.... Pewnie nie uwierzysz, ale jeszcze nie czytałam Muminków. Tak, tak, wiem. Wstyd. Po prostu wstyd. Idę do biblioteki. :)
I dzięki za umieszczenie linku do mojego podsumowania. Tak mi się miło zrobiło. :)
Strasznie się cieszę, szczególnie że książki przez ciebie opisywane, to w większości moje ulubione... :-) Od razu chciałoby się jeszcze raz czytać kolejne książki dziecięce i młodzieżowe.
UsuńW ankiecie (zresztą, sama ankieta to wymysł - osobiście uwielbiam wszystkich autorów, którzy byli tam nominowani - tylko Niziurskiego jakoś mniej) nie zaistniał Nienacki - też polecam serdecznie. Praktycznie dzięki niemu przetrwałam historię w podstawówce.
Siesicka to grząski teren - trzeba uważać, jaką książkę na początek się bierze...
Astrid i mnie nie dziwi, Jansson wywindowałabym wyżej ;) Ale trudno wybierać, do każdego autora jakiś sentyment się ma....
Podsumowanie - cudo. Szkoda, gdyby się tu nie znalazło ;-)
Trudno się z Tobą nie zgodzić. Wszyscy autorzy wymieni w ankiecie mają swój potencjał i bardzo lubię ich książki (oczywiście te, które znam:)).
UsuńMuszę koniecznie zapoznać się jeszcze z autorami, których nie znam. Tylko - wiadomo - zawsze to jakoś nie po mojej myśli wszystko wychodzi... :)
Zawsze jeszcze ma się czas, by nadrobić. Dużo go przed tobą... ;-)
UsuńEch... W tym momencie mi tak szkoda, że nie wygospodarowałam czasu na to, by wziąć udział w tej akcji. No cóż, teraz mogę tylko pomarudzić na siebie, bo akcja ładna i genialnie wyszła! ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńA nic straconego, książki można nadrabiać zawsze. Pod koniec listopada również.
Dla mnie króluje Chmielewska :)
OdpowiedzUsuńChmielewską uwielbiam, jednak jak dla mnie, szczególnie te książki dla dorosłych są świetne. Do Janeczki i Pawełka na przykład nigdy nie mogłam się przekonać.
UsuńMój typ to była MM, tylko że równie dobrze na pierwszym miejscu mogłaby znaleźć się Siesicka ("Pamiętaj, że tam są schody" było jak dla mnie najlepszą jej pozycją) czy Niziurski (wszyscy moim zdaniem byli doskonali:)). W drugiej ankiecie nie głosowałem, bo prawie żadnego autora nie znałem. :)
OdpowiedzUsuńKompletnie nie pamiętam tej książki Siesickiej. Co więcej, ja praktycznie nie pamiętam większości jej książek, chociaż czytałam prawie wszystkie. To ta z Johnem Smithem?
UsuńPatrząc teraz na całość, wyszło doprawdy cudownie!! :) I dziękuję, że o moim wpisie nie zapomniałaś. :)
OdpowiedzUsuńPrawda? Ja też bardzo się cieszę, że tak się akcja udała...
UsuńMój typ to także MM. Ale pożałowałam Ożogowskiej i zmieniłam zdanie. Trzech pisarzy o prym walczyło.
OdpowiedzUsuńJa też pożałowałam. Tylko Chmielewskiej ;-) A że MM była niezagrożona...
UsuńTa zaginiona książka to "O wróżkach i czarodziejach" dzisiaj na blogu opublikowała dość nietypową recenzję tej właśnie książki ;)
OdpowiedzUsuń