Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bergman Ingmar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bergman Ingmar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 czerwca 2014

Letnie wspomnienie


Z Bergmanem jest tak, że wszystko już o nim powiedziano, tysiące słów wirują wokół jego nazwiska w poważnych książkach, długie teksty piętrzą się na profesorskich katedrach. Szwedzki reżyser urósł do rangi  geniusza kina, jego filmy są tymi trudnymi, poważnymi, które wymagają skupienia, ciszy. Znawcom wstyd nie znać, laikom strach oglądać. Tysiące mitów, interpretacji i wymagań... kto chce sprawdzać, czy przypadkiem nie jest za głupi na oglądanie takiego kina?