Autorka i Gościniec

Prowadziłam kiedyś bloga z recenzjami, jednak to wielkie zagrożenie dla każdego czytelnika. W pewnej chwili przestaje się odczuwać książki, emocje bohaterów, po drodze gubi się własne przemyślenia i uczucia. Zostaje tylko śmieszne spojrzenie - dobrze napisana, nie ma literówek, nie ma powielania schematów? Więc uciekłam stamtąd i znalazłam się na Gościńcu szukając tego, co dla mnie w książkach najważniejsze. Rodzaj rekonwalescencji.
Piszę powoli, słowa we mnie dojrzewają. Piszę emocjonalnie, szybko, bez ładu.
Zależy od lektury.

Uczę się w liceum, a raczej udaję, że to robię. Czytam, przeżywam okresy fascynacji pod znakiem kolejnych autorów i bohaterów. van Gogh, Tolkien, Murakami, Lindgren, Jansson, Frida, Frank Sinatra, Ewa Demarczyk ale również przedziwne klasyki, zagubione i zapomniane powieści, nowe i głośne bestsellery. Czytam po prostu książki, słucham po prostu muzyki, chłonę po prostu sztukę (w mniejszym stopniu niż kiedyś, ale zawsze). I za cholerę Gościniec nie chce się zdefiniować jako blog służący jednemu gatunkowi.

Co do kontaktu, zapraszam, staram się odpowiadać:
pudelko-czekoladek@wp.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz