Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mówi się. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mówi się. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2013

Mówi się: Chwieje się pokład, ale cały czas trzyma, czyli o Igrzyskach Śmierci II

Powinno zaczynać się tak - bardzo lubię tę trylogię. Trudno być bezkrytycznym w stosunku do niej, jednak podoba mi się nastrój i komentarze jakie wywołała, podoba mi się próba (nie zawsze udana) przekazania pewnych zasad, troszkę toporne nawiązanie do klasyków (Orwell!) i czerpanie z przeszłości, by przenieść coś w przyszłość. Ale przejdźmy do filmu.

Katniss i Peeta po zwycięstwie w ostatnich igrzyskach muszą odbyć obowiązkowe turnee po dystryktach. Katniss się troszkę rzuca... zresztą, omińmy zbędny fragment - czytaliście książkę, prawda? Jeśli znacie tylko pierwszą część, to jesteście na pozycji uprzywilejowanej, będzie niespodzianka, która znacząco wpłynie na poziom zainteresowania. Jeśli znacie całą trylogię, to nic dodawać nie trzeba. Jeśli (jakimś dziwnym trafem) nie słyszeliście jeszcze o tej historii - osobiście polecam chronologicznie się zapoznawać. I przede wszystkim, przestać czytać, bo posty z serii Mówi się, są zazwyczaj najbardziej emocjonalnymi, w trakcie których staram się przekrzyczeć tłum.

wtorek, 17 września 2013

Nie lubię chodzić do kina


Nie lubię chodzić do kina. Nie dość, że do najbliższego na poziomie (czyli z nowościami granymi w normalnym czasie) jest 30 km, to jeszcze dobieranie transportu, osób, którym film się spodoba! Zachodu dużo, a potem jednak okazuje się, że nie było to warte i czasu i pieniędzy. Jednak czasem warto się postarać, warto wszystko zaplanować, dla tych ulubionych - ekranizacji książkowych. Na jesień zaplanowanych jest ich kilka, dla każdego przynajmniej jedna powinna się okazać tą obowiązkową...

"Carrie" na podstawie powieści Stephana Kinga.
Premiera: 18 października 2013

Nastolatka Carrie White wychowywana jest przez samotną matkę, fanatyczkę religijną. Nie przysparza jej to popularności w szkole, gdzie czuje się samotna. Jest w niej jednak coś bardzo wyjątkowego. Prześladujący ją rówieśnicy poznają sekret Carrie w dniu balu maturalnego, kiedy dziewczyna ujawni swoje moce telekinetyczne i wykorzysta je, aby wyrównać rachunki...

Osobiście: boję się jak nie wiem tego filmu, tej książki i zapewne nawet w jego stronę nie spojrzę. Ale fanów kina (okazja do porównań z poprzednimi ekranizacjami i zlinczowanie Chole, że minę ma tylko jedną) i przede wszystkim fanów Kinga zapewne namawiać nie będzie trzeba.





"W pierścieniu ognia" na podstawie powieści Suzanne Collins.
Premiera: 22 listopada 2013

Druga część ekranizacji bestsellerowej trylogii autorstwa amerykańskiej pisarki Suzanne Collins. Po zwycięstwie siedemdziesiątej-czwartej edycji głodowych igrzysk Katniss Everdeen (Jennifer Lawrence) i Peeta Mellark (Josh Hutcherson) muszą odbyć obowiązkowe Tournee Zwycięzców. Podróż ta uświadamia im, że ludzie mieszkający w dystryktach są skłonni zbuntować się przeciwko okrucieństwu władzy. 

Osobiście: wiadomo, że pójdę i że wiele wymagać nie będę. Podobnie jak w przypadku książki, będę się jedynie dobrze bawić. Poza tym, muszę zobaczyć Finnicka (ukochana postać z książki), którego roli (jeśli ktoś jeszcze nie wie) nie dostał Robert Pattison, mimo, że się starał... Zamiast Edwarda dostaniemy duchownego z czwartej części Piratów (tego od syreny). Poza tym, będziemy też mieli Hoffmana ("Capote" 2005, pamiętacie?), nowego reżysera i utwór Coldplay nagrany specjalnie na tę okazję. Słowem trzeba będzie sobie przypomnieć książkę i ruszać do kina.




"Hobbit: Pustkowie Smauga" na podstawie powieści J.R.R.Tolkiena
Premiera: 27 grudnia 2013

Po przejściu przez Góry Mgliste, pokonaniu króla goblinów i ucieczce przed wargami, Bilbo Baggins (Martin Freeman), Gandalf Szary (Ian McKellen) oraz kompania trzynastu krasnoludów na czele z Thorinem Dębową Tarczą (Richard Armitage) wyruszają w dalszą drogę ku Samotnej Górze. Wspólnie kontynuują niezwykłą podróż, odwiedzają dom Beorna (Mikael Persbrandt), przemierzają Mroczną Puszczę, a za pomocą beczek udaje się im uwolnić z elfiej niewoli. Docierają do Esgaroth, a stąd już niedaleko do Ereboru, gdzie wewnątrz krasnoludzkiej twierdzy budzi się ze snu największy smok tych czasów, Smaug (Benedict Cumberbatch).

Osobiście: może wreszcie przed obejrzeniem zmobilizuję się i przeczytam wreszcie książkę... Poza tym, chociaż jak większość dziwię się aż trzem częściom Hobbita, to jednocześnie cieszę się, że aż tyle ich jest, i że będzie znowu Legolas, i jeszcze elfkę dorobili... Tylko czy to przypadkiem nie wyjdzie na złe filmowi? Zobaczymy. Pierwsza część była dobra. Miejmy nadzieję, że poziom jeszcze się podniesie...




* * *

15 listopada w kinach szeroko pojętego świata ukaże się również bestsellerowa "Złodziejka książek" Marka Zusaka, jednak niestety na razie nie wiadomo co z kinami polskimi. Zostaje nam oglądać do znudzenia trailer i wypatrywać wiadomości. Bo jeśli jednak będzie, to zdecydowanie będzie to najważniejsza premiera tego roku.