niedziela, 15 września 2013

1.Wieczorem...

...czyli umilenie, zmelancholijnienie, dopełnienie oraz rozświetlenie jesiennej niedzieli. 
Pablo Picasso
J.Twardowski "Żal"

Żal że się za mało kochało
że się myślało o sobie
że się już nie zdążyło
że było za późno

choćby się teraz biegało

w przedpokoju szurało

niosło serce osobne

w telefonie szukało

słuchałem szerszym od słowa


choćby się spokorniało
głupią minę stroiło
jak lew na muszce

choćby się chciało ostrzec
że pogoda niestała
bo tęcza zbyt czerwona
a sól zwilgotniała

choćby się chciało pomóc
własną gęba podmuchać
na rosół za słony

wszystko już potem za mało
choćby się łzy wypłakało
nagie niepewne

4 komentarze:

  1. Ksiądz Twardowski swoimi wierszami wypisał moje dzieciństwo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne <3

    Chociaż dużo w swoim życiu (jeszcze) wierszy nie przeczytałam, to bardzo je lubię. :) Moje koleżanki recytują wiersze, ach, jak przyjemnie ich posłuchać. *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniało mi się, jak miałam kalendarz z wierszami Twardowskiego: otwierałam go każdego dnia i czytałam fragment. :) Teraz w zasadzie nie jestem jakąś wielką fanką tego poety, ale wciąż potrafię zatrzymać się nad jednym z jego utworów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię poezję ks. Twardowskiego.
    A jeśli o poezję chodzi, bardzo wybredna jestem :)

    OdpowiedzUsuń