![]() |
| moja ulubiona Catrin Welz-Stein |
Tak
Tu i tam, i tam, i tam, i tu
Tam i tu, i tu, i tu, i tam
Tam i jeszcze tam, i jeszcze tu
Tu i jeszcze tu, i jeszcze tam
Tu i jeszcze tam
Tam i jeszcze tu
Tu i jeszcze, jeszcze, jeszcze tam
Cudu wszechświata nocny ład
Niewysłowiony bukiet gwiazd
Każda z gwiazd samotna
Każda z gwiazd samotna
Wszystkie razem zaś:
Wiszący ogród, promienny park!
Każdy z nas samotny
Każdy z nas samotny
Czemuż, czemuż więc
-my, gwiezdne dzieci-
W gwiazdozbiór piękny, przepiękny
wręcz
Nie skupimy serc?

Głupi komentarz:
OdpowiedzUsuńOstatnio K. czytała W. wiersze Stachury. W. stwierdził, że Stachura miał nierówno pod sufitem i on się wcale nie dziwi, że popełnił samobójstwo. K. przyznała W. rację, ale i tak Stachurę uwielbia, choćby za to, że on jest zarazem straszliwie dołujący i cudownie podnoszący na duchu. A "Tak" K. uwielbia w wykonaniu SDM-u i nie tak dawno zdzierała sobie na tym gardło i męczyła rodziców swoimi wątpliwymi zdolnościami wokalnymi.
A tak w ogóle to Mery mogłaby w końcu maila napisać, bo K. co chwilę sprawdza skrzynkę, zamiast się uczyć na pracę klasową z chemii. (Poza tym K. ma taaaakie cudo do pokazania!).
Dokładnie! "zarazem straszliwie dołujący i cudownie podnoszący na duchu" - chyba lepiej tego nie można ująć. Równo pod sufitem, nie równo, przemawia, rozumie, czasem nazywa to czego nazwać nie umiem - dobrze, że był.
UsuńDzisiaj napiszę. Wieczorem. Jak wcześniej nie zasnę. A cuda można przesyłać przed odpowiedzią. Moja skrzynka całkiem pojemna.:-)
Nie czytam poezji, a już w szczególności Stachury, który jakby nie patrzeć był lekko niezrównoważony psychicznie, bo popełnił samobójstwo z powodu tego, że nie mógł znieść rzeczywistości komunizmu. :)
OdpowiedzUsuńCóż, tutaj mój nawyk odpowiadania na komentarze zawodzi.
UsuńPozdrawiam!
Ojejciu, jakie Ty piękne obrazy znajdujesz! *.*
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie przepadam specjalnie za poezją, ale Twój cykl z wierszami (który zawsze czytam) powoli zaczyna mnie przekonywać do niej, dziękuję. :)
Akurat odkrycie tej artystki to zasługa Kingi. A sama artystka - cudeńko, podglądam, co też ona nowego na fb wstawiła - wspaniałe.
UsuńI cieszę się strasznie, sama też dopiero odkrywam poezję. Jak widać, na razie powolutku Stachura (chociaż on to nieprzerwanie od kilku lat), ale już niedługo coś innego. Tak przynajmniej myślę.
Pozdrawiam :)