sobota, 14 czerwca 2014

Ballada o smutnej knajpie

Zabawnie porównuje się ostatnie nastroje do lektur aktualnie czytanych. Czytasz powoli, po kawałku, bo na więcej nie masz czasu i jednocześnie weryfikujesz cały swój dzień, lekkie kolory czy może jedynie czerń i biel.

W zabieganiu, z porozrzucanymi po wszystkich godzinach i czasach myślami, od miesiąca czytam Carson McCullers. Amerykańska autorka w kanon literatury światowej wpisała się książką "Serce to samotny myśliwy" i chyba jedynie ta pozycja zaistniała w świadomości czytelników. A do mnie trafiła trochę zapomniana "Ballada o smutnej knajpie" - króciutka, melodyjna i samotna nowela.

Było o pannie Amelii, która z głową do interesów, sklepem, knajpą i umiejętnością pędzenia najlepszego samogonu w mieście, żyła sobie spokojnie i dostatnio. Oczywiście, wszyscy jednocześnie wiedzieli, że panna Amelia była inna. Panna Amelia bowiem ubierała się raczej jak mężczyzna i była trochę straszna. Wszystko zmieniło się, gdy do miasteczka zawędrował garbus podający się za jej kuzyna. 

środa, 11 czerwca 2014

O szkorbucie, przestępcach i modzie.


Nie tak dawno posypały się życzenia, skończyłam chwalebne siedemnaście lat. Wiek jeszcze podlotkowaty, jednak dojrzałości przydałoby się nabrać. Pomijając wszelkie zabawy w kałużach czy bieganie na boso po ulicy które ukrócić by się przydało, potrzebna była zmiana w wyglądzie - koniec z fryzurą, którą można jedynie nazwać brakiem fryzury, koniec z wybieraniem przypadkowych ubrań z na wpół zamkniętymi oczami, koniec ze spóźnianiem się gdzie popadnie. Gracja, szyk, elegancja i tajemniczość.

niedziela, 8 czerwca 2014

8 porad pisarskich Neila Gaimana

Neil Gaiman na niedzielę. Jednak to właśnie ten króciutki artykuł skłonił mnie do powrotu i to te rady, chociaż nie marzę o pisaniu książki zawsze pomagają w pisaniu moich krótszych i dłuższych tekstów. Bo jednak Gaiman to mądry człowiek jest.


1. Pisz.
2. Układaj jedno słowo po drugim. Znajduj właściwe słowo i zapisuj je.
3. Dokończ to, co zaczynasz pisać. Cokolwiek musisz zrobić, aby to skończyć, zrób to.
4. Odłóż tekst na bok. Przeczytaj go, jakbyś nigdy wcześniej tego nie czytał. Pokaż go znajomym, których opinię szanujesz i którzy lubią podobną literaturę.
5. Pamiętaj: kiedy ludzie mówią ci, że coś jest nie tak albo im się nie podoba, prawie zawsze mają rację. Kiedy mówią ci, co dokładnie według nich jest źle i jak to naprawić, prawie zawsze się mylą.
6. Popraw tekst. Pamiętaj jednak, że prędzej czy później, zanim utwór osiągnie perfekcję, musisz go zostawić, ruszyć dalej i zacząć pisać kolejną rzecz. Osiąganie perfekcji jest jak pogoń za horyzontem. Cały czas musisz podążać naprzód.
7. Śmiej się z własnych dowcipów.
8. Główną zasadą pisania jest ta, że jeśli robisz coś z wystarczającą pewnością i przekonaniem, to wolno ci robić to, jak tylko chcesz. (To może być zarówno reguła dotycząca życia, jak i pisania. Ale zdecydowanie sprawdza się przy pisaniu). Napisz więc swoją historię, tak jak twoim zdaniem musi być napisana. Napisz ją szczerze, opowiedz najlepiej, jak tylko potrafisz. Jestem pewien, że nie ma innych zasad. A przynajmniej takich, które mają znaczenie.

Źródło: booklips.pl