niedziela, 8 września 2013

Weszłam na gwieździsty szlak...

Taras kawiarni w nocy - van Gogh
Zabrałam kilka starych notatek, jednak jak to dziecko, nie umiałam wytrzymać w jednym miejscu. Jak to człowiek, musiałam coś zmieniać, podróżować. W Krainie zapanował tłok, zrobiło się za dużo tekstów, za dużo słów i myśli. Zaczęło brakować spokoju, tej pewności i przytulności. Cały czas jest dla mnie ważna, jednak to było. Była pewnym przystankiem, a ja musiałam ruszyć dalej. Na razie więc powoli przemierzam Gwiazdowy Gościniec. I was do tego zapraszam...
Zawartość plecaka nie zmieniła się. Cały czas wypchany jest on ulubionymi książkami, filmami, wierszami, muzyką. Na razie jest tu pusto, niepewnie. Jednak z czasem wszystko się zmieni. Półki się zapełnią, przybędzie wypowiedzianych słów. Z ukochanej Krainy nie zabrałam pensjonarskiego cyklu, nie zabrałam wyzwań czy opowiedzianych już książek. Na Gwiazdowym Gościńcu pojawią się nowe. A herbata już paruje w przydrożnej kawiarence.
Tam siedzę i ja, wołając: Zapraszam!

36 komentarzy:

  1. Dobrze, że gdzieś jesteś, bo szkoda by mi było zakochać się w Twoich słowach tuż przed Twoim całkowitym odejściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy towarzysz podróży. W dodatku nigdy nie znany. Dzień dobry! Też uwielbiam Muminki. Mimbla wygląda z mojego plecaka...

      Usuń
  2. Zmiany czasami są dobre:)
    Będę tęsknić za Krainą Andersena i postaram się zakochać w Gwiazdowym gościńcu. Czekam na nowe posty:)
    Trzymaj się i pamiętaj, jestem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiany czasem są potrzebne. A ta była bardzo potrzebna. A teraz jest po prostu radosna.
      Dzień dobry! I dziękuję... :)

      Usuń
  3. Witam na nowym miejscu. Mam nadzieję, że na Gwiazdowym Gościńcu odetchniesz świeżym powietrzem i znów uraczysz nas swoimi wspaniałymi opiniami o książkach. Miło jest wiedzieć, że tylko (albo aż) zmieniłaś adres bloga, a nie całkowicie nas opuściłaś, bo przyznam, że post zatytułowany 'odchodzę' brzmiał trochę złowieszczo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi złowieszczo chyba tylko dlatego, że tak często wykorzystują go osoby zapominające i niechcące. Ale przecież ma tyle znaczeń!;-)

      Dzień dobry, dzień dobry Gabrielle. Miło Cię znów widzieć.

      Usuń
  4. Uff, cóż za ulga, że jednak jesteś z nami. W innym miejscu, ale jesteś. To jest najważniejsze. Szkoda, że Kraina Andersena to już przeszłość, ale za to Gwiazdowy Gościniec to przyszłość. Będę tu z pewnością stałym bywalcem, tak samo jak w Krainie. Czekam na Twoje posty i mam nadzieję, że nas nie opuścisz.
    Jesteśmy z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż do Przystani rzadko teraz będę miała czas zaglądać, to gdzież bym was mogła opuścić! Za bardzo was lubię.:-)

      A więc, dzień dobry, Black.

      Usuń
  5. Tytuł notki w Krainie Andersena zmroził mnie - bałam się, że w ogóle zrezygnowałaś z bloga, a to dla mnie byłaby wielka strata. Powodzenia w nowym miejscu, które natychmiast dopisuję do swoich blogosferycznych wędrownych szlaków. Mam nadzieję, że da Ci dużo radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Ciebie widzę ze mną na szlaku. To już jest radosne wydarzenie!
      Dzień dobry!

      Usuń
  6. No, a już myślałam, że znowu gdzieś odchodzisz, a tu tylko nowy blog. Uff. ;) Ja już się zadomowiłam, jako ta której Zmiana to drugie imię. ;D A teraz czekam na kolejny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry!
      Kolejny post już czeka na opublikowanie. Jak tylko i ja się w pełni zadomowię, to i tekst się ukaże. :)

      Usuń
  7. Ej Ty! Nie strasz :P Z kim bym się o siatkarzy kłóciła? - przecie sezon nadchodzi, memoriał świeżo za nami... (Włodarczyk! <3 Klapwijk! <3 Maan! <3) Dobrze, że jesteś :)

    To Ty się tu urządzaj, nie przeszkadzam, i do napisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że kto?! Drugiego w ogóle nie kojarzę, a dwaj pozostali niespecjalni...;) Ale jeszcze się nagadamy, mistrzostwa niedługo!

      Usuń
    2. Klapwijk (atakujący Holandii, chyba nowy, ale słodziak): http://www.volleybalkrant.nl/images/nieuws/thumbnail_1367913021.jpg

      Usuń
  8. Już myślałam, że odchodzisz od nas na zawsze, jednak całe szczęście myliłam się. Będę Cię na pewno tu odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miejsce inne, dobrze, że Mery ta sama. A może trochę inna?
    W każdym razie czołem, Kochany Podróżniku! Pozwól, że ci potowarzyszę chwilę, a później następną. Nasze drogi zadziwiająco często się zbiegają.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym dniem i każdym tekstem trochę inna ;)
      Zbiegające się drogi - przecież to nie przypadek, tak zawsze musi być:*

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się nowa nazwa bloga. "Gwiazdowy gościniec" brzmi tak magicznie i tajemniczo ;) Mam nadzieję, że ta zmiana wyjdzie ci na dobre. Życzę powodzenia! ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. No i super! Czasem potrzebna jest odmiana, także w blogosferze. Życzę powodzenia na nowej drodze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ważne, że jesteś. Tu, czy w Krainie. Chociaż przyznam, że Krainę baaardzo, bardzo polubiłam. Jednak myślę, że nowy blog będzie równie dobry ;) A więc czekam na nowe teksty, oczywiście będę zaglądała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam. Już jutro po 14 pierwszy tekst zawita... :)

      Usuń
  13. Bardzo mi miło z tego powodu.

    OdpowiedzUsuń
  14. już się przestraszyłam, że chcesz zupełnie zniknąć... dobrze, że jesteś tu! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam w nowym miejscu:). Życzę nie gasnącego zapału do pisania i dużo zeń satysfakcji:). Pozdrawiam i dodaję do listy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia!
    Ale mam nadzieję, że "Kraina..." zostanie. To był kawał dobrej pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      A Kraina zostanie, jasne, drugi raz takiego błędu nie popełnię ;)

      Usuń
  17. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia w nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń